Handlowiec schodów
Dorabiałem kiedyś przez kilka miesięcy jako sprzedawca handlowy. Wspominam ten czas nadzwyczaj dobrze, ponieważ to są spotkania z ciekawymi klientami, zazwyczaj nienormowany czas pracy i bezkonkurencyjnie dobre prowizje. Zwykle dowiadywałem się od kontrahentów że mam smykałkę do tego zawodu bo świetnie się ze mną rozmawia a to fundament przy spotkaniach handlowych. Nierzadko spotykałem się także [...]
Losowe:
Powiedzonka:
Piekna Mery zemby cztery, dwa wybite, reszta zgnite.
Jestem cudowny, wspanialy, lubie czuc Twoj nacisk, lubie gdy pragniesz przyspieszac wtedy wiem ile mam wciagnac ... paliwa. Twoj Polonez.
Dzisiaj stoimy nad przepascia. Jutro zrobimy krok do przodu.
You are V.I.P.=Very Imbecil People.
Prosze panstwa, oto Zdzis. Zdzis kanarem zostal dzis. nikt mu reki juz nie poda, bo kazdemu palcow szkoda.
Ty chyba za dlugo karmiles komary.
Nie mysl, ze Cie podpuszczam, ale... Chyba nie przejdziesz w turbanie po Manhattanie...
Ten, kto pisze - dobrze znany, A kto czyta - ten kochany !
Gosc w dom - dziecko w drodze
Ponadczasowo?c twojej mentalno?ci oraz brak parlamentarnej orientacjo w temacie nie obliguje mnie do prowadzienia dalszej metorycznej konwersacji z tob?
Gdyby nie te zeby, bylaby dupa z Twojej geby.
Meczysz mnie jak sraczka nad ranem